Po zwiędnięciu i opadnięciu kwiatów orchidea wygląda trochę smutno. I oczywiście istnieje pragnienie, aby wkrótce znów zakwitło i zachwyciło wszystkich swoim pięknem. Nie spiesz się, aby całkowicie odciąć pozostałą łodygę po kwitnieniu, nawet jeśli masz wrażenie, że nie rozwinie ona nowych pąków. Wykonaj z nim kilka prostych procedur regeneracji, nawodnienia i stymulacji.

Potrzebujesz aloesu. Wiadomo, że zawiera komplet witamin i mikroelementów, które przyczyniają się do odżywienia, odbudowy i stymulacji wzrostu i kwitnienia roślin.

Jeśli masz dużo aloesu, najskuteczniejszy sposób jego użycia jest następujący: weź 2-3 liście i przekrój je wzdłuż na pół, a następnie natrzyj nimi każdą łodygę kwiatu. Wykonuj procedurę do 2 razy w tygodniu, chociaż raz wystarczy. Jakie są efekty po? Suche łodygi kwiatowe nawadniają, pozyskują mikroelementy i, co najważniejsze, stopniowo „budzą” swoje uśpione pąki. To z nich rozwijają się nowe gałęzie, na których pojawiają się nowe pąki.

Jeśli masz trochę aloesu, pokrój mały liść na kawałki i przyłóż kawałek do każdej łodygi kwiatu — w miejscach, w których znajdują się uśpione pąki. Pozostaw je w odpowiednich miejscach, aż całkowicie wyschną (1-2 tygodnie). Następnie usuń suche kawałki aloesu i nałóż świeże. Zmieniaj kawałki aloesu w ten sposób, aż pąki się uaktywnią. Żel Aloe vera wniknie bezpośrednio i trwale w pąki, zapewniając im wszystko, czego potrzebują do wzrostu i rozwoju nowych pędów kwiatowych.

Dobry w ogrodnictwie!