Pod koniec sezonu wielu ogrodników uważa, że nawożenie pomidorów nie ma już sensu. W tym czasie zazwyczaj usuwa się zbędne liście, uszczykuje wierzchołki i drastycznie ogranicza podlewanie – często nawet bardziej, niż jest to wskazane. Jednak w fazie wzrostu owoców rośliny wciąż potrzebują sprawnego przepływu soków. Bez niego pomidory nie osiągną odpowiedniego rozmiaru, odpowiedniej zawartości cukru ani pełnego smaku.
Oczywiście pomidory mogą zacząć czerwienić się po zbiorach – w skrzynkach czy na parapecie. Jednak owoce dojrzewające poza krzakiem rzadko stają się tak duże, słodkie i aromatyczne, jak te, które w pełni dojrzały na roślinie.
Wielu zrzuca winę na jesienną pogodę, sądząc, że niczego nie da się już zmienić. Istnieje jednak kilka prostych sposobów nawożenia, które pomagają przyspieszyć wzrost owoców, poprawić ich smak i przyspieszyć dojrzewanie nawet w sierpniu i na początku września.
1. Potas z magnezem – klucz do słodkich owoców
To nawożenie jest szczególnie przydatne w końcowej fazie, gdy zależy nam na aktywnym wzroście owoców, zwiększeniu ich słodyczy i szybszym czerwienieniu.
Wielu ogrodników boi się nawozić pomidory pod koniec sezonu, obawiając się nadmiernego wzrostu masy zielonej. Jednak celem późnych nawozów jest coś innego: pomoc roślinie w szybszym skierowaniu zgromadzonych składników odżywczych bezpośrednio do owoców.
Liście podczas fotosyntezy produkują węglowodany, aminokwasy i inne substancje – w literaturze fachowej zwane asymilatami. To właśnie one stanowią główne pożywienie dla pomidorów, przemieszczając się z liści do owoców i korzeni. Dlatego zbyt silne ograniczenie podlewania jest błędem – składniki te potrzebują wody, aby skutecznie przemieszczać się po roślinie.
Dlaczego potas i magnez są tak ważne?
- Potas: Reguluje ruch wody w roślinie i pracę aparatów szparkowych liści, dzięki czemu korzenie aktywniej pobierają wilgoć. Sprzyja gromadzeniu cukrów w owocach, poprawia transport węglowodanów i stymuluje produkcję etylenu – naturalnego hormonu roślinnego, który odpowiada za niszczenie chlorofilu i czerwienienie pomidorów.
- Magnez: Wspomaga syntezę i transport substancji organicznych, poprawiając ich “napełnianie” i dojrzewanie. Co ważne, magnez i potas świetnie ze sobą współpracują, wzmacniając nawzajem swoje przyswajanie.
Do tego celu świetnie nadaje się siarczan potasu lub kalimagnezja. Bardzo dobre rezultaty daje również monofosforan potasu, który można stosować także dolistnie (oprysk), co znacznie przyspiesza proces.
2. Bor – dla mięsistych i dużych owoców
Bor to drugi niezbędny składnik końca sezonu. Choć często kojarzymy go tylko z kwitnieniem, jego rola jest znacznie szersza.
Bor aktywnie uczestniczy w gromadzeniu i przemieszczaniu węglowodanów wewnątrz rośliny. Dzięki temu pomaga szybciej dostarczać wszystkie niezbędne substancje budulcowe z liści prosto do gron. W efekcie owoce nie tylko szybciej dojrzewają, ale stają się większe, bardziej mięsiste i słodsze.
Pod koniec sezonu warto przeprowadzić oprysk słabym roztworem kwasu borowego (zazwyczaj 1–2 gramy na 10 litrów wody) lub zastosować nawozy wieloskładnikowe z dodatkiem boru.
Dzięki tym dwóm prostym zabiegom Twoje pomidory będą szybciej nabierały masy, wcześniej się czerwieniły i zyskają wyjątkowy, ogrodowy smak.