Dojrzałe śliwki są zazwyczaj wykorzystywane do kompotów lub dżemów , a połówki w puszkach nadają się do nadziewania ciast i pierogów. Można je jednak wykorzystać nie tylko jako słodki dodatek. Śliwka marynowana na zimę może zaskoczyć prawdziwych smakoszy. Udekoruje sałatkę, doda pikantności daniu mięsnemu, stanie się oryginalną przekąską lub ozdobą świątecznego stołu.
Istnieje mnóstwo przepisów na tę potrawę. Do marynowania używa się różnych odmian śliwek i zestawu przypraw. Wanilia, imbir, czosnek, rozmaryn, porzeczka czerwona, cynamon, chleb żytni – to tylko niektóre z produktów, które potrafią zmienić smak owoców nie do poznania.

Przepis na marynowane śliwki:
Na dwa słoiki półlitrowe:
- śliwki (najlepiej „węgierskie”) – 1 kg
- 250 ml wody
- 200 g cukru
- 0,5 łyżeczki mielonego cynamonu
- 3-4 goździki
- 3-4 ziarna pieprzu (czarnego i ziela angielskiego)
- 0,5 łyżeczki soli
- 50 g octu 9%
- Śliwki dokładnie umyj, usuń pestki i pokrój je na połówki (można też wykorzystać całe śliwki razem z pestkami).
- Odcedź trochę wody, a następnie szczelnie napełnij wysterylizowane słoiki i zamknij pokrywkami.
- Następnie przechodzimy do przygotowania marynaty: zagotowujemy wodę z cukrem i przyprawami, studzimy do temperatury pokojowej i dodajemy ocet.
- Przestudzoną marynatę wlać do słoików ze śliwkami i umieścić je w rondlu, aby je wysterylizować.
- Wlej zimną wodę do rondla, zagotuj na średnim ogniu i sterylizuj przez 4-6 minut. Zwiń słoiki i zawiń je w folię, aby umożliwić powolne stygnięcie.
Wskazówka – do marynowania nie należy używać zbyt dojrzałych, miękkich śliwek.
