Dziś chcę podzielić się kilkoma tajemnicami dotyczącymi sadzenia czosnku zimowego. Wszystko, co dziś wam powiem, to moje osobiste doświadczenie nagromadzone przez lata rozwijania tej kultury. Zrobię punkt odniesienia dla płodozmianu, niewiele się o tym mówi, z pewnością nie jest to najważniejsze w sadzeniu czosnku, ale wciąż jest kilka ważnych niuansów.
Po pierwsze nie polecam uprawy czosnku w tym samym miejscu. Wiem, że wielu ogrodników to robi i twierdzi, że zbiory są doskonałe, ale jednocześnie nie określają, ile próchnicy lub gnijącego nawozu stosują od jesieni. Bez grubej warstwy próchnicy nie będzie możliwe uprawianie dużego czosnku w tym samym miejscu rok po roku.
Drugim i głównym powodem są choroby, które gromadzą się w ziemi, a czosnek z roku na rok coraz bardziej choruje i gorzej.
Nie polecam też sadzenia po cebuli, marchwi i burakach, ale zauważyłam, że po pomidorach, papryce, bakłażanach, kapuście i ziemniakach czosnek rośnie bardzo dobrze.
Groch jest najlepszym prekursorem czosnku.
Niedawno natknęłam się na informację na stronie ogrodniczej, że groszek i czosnek są antagonistami, które wzajemnie się tłumią. Ale nie mam pojęcia, skąd się wzięła ta informacja!? Dom wariatów jest pełny! Z jakiegoś powodu nikt w Internecie nie mówi o zaletach sadzenia czosnku po groszku. Jakoś posadziwszy w ten sposób czosnek, robię to co roku.
Zbiory przekraczają wszelkie oczekiwania, główki czosnku rosną ogromne bez obornika i nawozów. Groszek można nawet posadzić po czosnku latem, okazuje się to bardzo dobrze, a groszek rośnie duży, a czosnek pęka ze względu na swój rozmiar. Ale tylko groszek sadzić nie gęsto, w odstępie 12-14 cm, a moja rada dla ciebie na przyszłość, nie słuchaj tych, którzy mówią coś w Internecie, zwłaszcza ogrodników kanapowych. Osobiście ufam tylko własnym oczom i doświadczeniu.